czwartek, 18 kwietnia 2013

Smaki bazaru w Arequipie (w płynie)

Arequipa jest cudownym miastem położonym w południowym Peru na przedgórzu And (takie delikatne przednórzątko na wysokości 2400 m n.p.m.) Nad miastem góruje potężny wulkan El Misti. Biały, porowaty kamień wulkaniczny jest podstawowym budulcem tego uroczego miejsca od lat nazywanego Białym Miastem. W mieście roi się od kościołów i pałaców pamietających lepsze stare czasy. Jest kilka ciekawych miejsc tj. rynek z katedrą oraz 5 gwiazdkowy klasztor San Catalina dla bogatych córeczek hiszpańskich donów, którzy nie dali rady pożenić swoich zapewne nienajurodziwszych pociech.

Trzecią atrakcje stanowi miejski Mercado, na którym można dobrze zjeść i się napić (pierwszego nie probowaliśmy bo pora nie sprzyjała). Za to dwa hity sezonu:

Sokarnie- konkurencja absolutnie doskonała- jakieś 25 stanowisk, przy których Señority sprzedaja dokładnie to samo - soki i koktajle z przeróżnych owoców, których sporej części na oczy nie widzieliśmy nigdy wcześniej. Co najlepsze placisz nie za szklankę, lecz za porcję, co oznacza jakies 4 szklanki w cenie max.8 zł. Są też koktajle na bazie mleka, miodu, piwa i owoców, całkowite płynne szaleństwo!

Gwiazda bazaru - sok z żaby- podobno ma pozytywny wpływ wprost na wszystko: od ukladu nerwowego aż po popęd seksualny. Kilka słów jak przyrządzić taki soczek: obieramy jedną świeżo ubitą żabcie, obgotowujemy ją przez jakaś minutę po czym miksujemy z maką(peruwiański typ mąki) oraz mlekiem sojowym. Wygląda obrzydliwie, ale smak niczego sobie.

Wkrótce o ciemnej stronie kuchni peruwiańskiej!

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz