poniedziałek, 5 stycznia 2015

Śladami Majów

W czasie naszej krótkiej 14-dniowej podróży mieliśmy okazję odwiedzić trzy zupełnie różne ruiny starożytnych miast Majów (nie wliczam Tulum i okolic co jeszcze przed nami). Dwa miasta w Meksyku - Palenque oraz Yaxchilan oraz jedno w Gwatemali: Tikal. Każde inne. Palenque to przykład ruin typowego dużego miasta - sporo dobrze zrekonstruowanych świątyń oraz ogromny pałac na granicy dżungli. Tikal (Gwatemala) to z kolei ruiny gigantycznego miasta położonego w samym sercu selvy - w prawie trzy godziny szybkim krokiem nie udało nam sie zwiedzić całości. Wreszcie Yaxchilan to ruiny położone głęboko w dżungli nad samą rzeką (będącą jednocześnie graniczną rzeką między Meksykiem - stan Chiapas i Gwatemalą). Poza ruinami, które zobaczyliśmy, przebywając na pograniczu meksykańsko-gwatemalsko-belizyjskim można przebierać w ofercie - w samym podobno Belize satelity NASA zidentyfikowały ponad 600 miejsc będących wcześniej większymi lub mniejszymi miastami Majów.
Poniżej subiektywna ocena odwiedzonych miejsc. 
Palenque - na plus: łatwość dojazdu; wielkość i różnorodność ruin; przyjemna okolica - dobre miejsca na nocleg w odległości ok 2 km. Minus: baaaaardzo dużo turystów (Palenque to highlight w przewodnikach po Meksyku, tłumy jednak robi gigantyczna ilość turystów lokalnych).
Yaxchilan - plusy: cudowne położenie w dżungli nad rzeką; mało turystów; świetne zdobienia ruin. Do tego skaczące wszędzie małpy, klimat jak z Indiany Jones'a. Minusów w zasadzie brak - jedynie może właśnie położenie, tylko jadąc do Gwatemali ruiny są po drodze (inaczej są marszrutki z Palenque - 2 godziny jazdy plus godzina łodzią, w sumie 3 godziny w jedną stronę).
Tikal- plusy: ogrom miasta i świątyń (można wejść na sam szczyt najwyższej mierzącej prawie 70 metrów); stopień zachowania głównych budynków - te na centralnym placu wyglądają powalająco. Minusy: duża ilość turystów; wysokie koszty dojazdu - ograniczona ilość marszrutek (głównie turystycznych), drogi wstęp (20usd).

Zwycięzcą konkursu jest dla nas Yaxchilan głównie za niesamowity klimat i mało turystów, bo do ruin można dojechać jedynie łodzią. Dodatkowo można wejść praktycznie do każdego miejsca - nawet do pałacu nazwanego labiryntem - niezbędna jest tylko własna latarka, a wrażenia niezapomniane. 

Jako pierwsze Palenque





Jedna z zalet Palenque - sok z kokosa a później wnętrze owocu z chilli i limonką


Yaxchtilan








W drodze na granicę z Gwatemalą


Tikal - Metropolis





Grand Place w Tikal





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz